|
|
W poniedziałek duża grupa uczniów naszej szkoły wyjechała rano na wycieczkę do Szczecina, by pogłębić wiedzę o historii stolicy naszego regionu. Prosto z dworca udaliśmy się na Bulwar Piastowski do pięciu beczek wykonanych z brązu i wypełnionych śledziami, gdzie spotkaliśmy się z przewodniczką turystyczną, Małgorzatą Duda i rozpoczęliśmy zwiedzanie szczecińskiej Alei Żeglarzy. Rzeźba szczecińskich beczek nawiązuje do tradycji miasta, które kiedyś bogaciło się na połowie śledzi. Dalej przeszliśmy do szkieletu łodzi Wyszaka - legendarnego szczecińskiego żeglarza i kupca, następnie przeszliśmy obok pomnika Ludomira Mączki, który był żeglarzem, kapitanem jachtowym i podróżnikiem. Miejsce na swój pomnik znalazł w alei również kot żeglarz Umbriaga. Minęliśmy rzeźby pokazujące urządzenia nawigacyjne: astrolabium, chronometr, kompas czy sekstant, tablice historyczne wykonane z brązu, obrazujące związki Szczecina z morzem oraz historię regionalnego żeglarstwa. Na dłużej zatrzymaliśmy się przy mapie Mare Dambiensis - Morza Dąbskiego, czyli Jeziora Dąbie.
Z bulwarów przeszliśmy pod Ratusz Staromiejski, który znajduje się na Rynku Siennym. Jego historia sięga czasów średniowiecznych. Sam Ratusz to bardzo ładna, gotycka budowla ceglana, w której obecnie mieści się Muzeum Historii Miasta. Wokół stoją odrestaurowane kamieniczki, które robią ogromne wrażenie.
Zwiedziliśmy jeszcze dziedziniec Zamku Książąt Pomorskich wraz z pięknym zegarem. Wysłuchaliśmy krótkiej historii o mitycznym Gryfie, który stał się symbolem panującej od XII do XVII na Pomorzu Zachodnim dynastii Gryfitów. Każdy uczestnik wycieczki otrzymał na pamiątkę kopię legendarnej Wielkiej Mapy Księstwa Pomorskiego, tzw. mapy Lubinusa.
Ze wzgórza zamkowego udaliśmy się na najatrakcyjniejszą część wycieczki- rejs statkiem po Odrze. Od rana towarzyszyła nam piękna, słoneczna pogoda. Wypłynęliśmy spod Wałów Chrobrego podziwiając najważniejsze zabytki Szczecina. Pod Mostem Długim statek zawrócił i okazała się nam druga strona nabrzeża. Dopłynęliśmy, aż do Stoczni Remontowej „Gryfia” podziwiając charakterystyczne elementy dla miasta portowego oraz walory przyrodnicze .
Po zejściu ze statku obejrzeliśmy jeszcze nowoczesną bryłę Filharmonii Szczecińskiej i zjedliśmy obiad. Zmęczeni, pełni wrażeń udaliśmy się w drogę powrotną.